Rozwój zmysłów niemowlęcia – słuch


 

Słuch jest zmysłem absolutnie kluczowym. W ogromnym stopniu wpływa on na rozwój mózgu. Dobrym przykładem potwierdzającym to jest fakt, że maluszki urodzone z ubytkiem słuchu, jeśli nie będą w odpowiedni sposób stymulowane, ich rozwój będzie opóźniony. W przypadku dzieci urodzonych z wadą wzroku – rozwijają się one normalnie i nie wpływa to negatywnie na ich rozwój intelektualny.

Noworodek przychodzi na świat z dość dobrze rozwiniętym słuchem, choć rozwija się aż do wieku szkolnego. Dziecko słyszy ciche i głośne dźwięki, potrafi rozróżnić niskie i wysokie tony, jest w stanie zlokalizować także kierunek, z którego dźwięki dochodzą. Zdecydowanie ulubionym głosem smyka jest głos, który słyszy od 6. miesiąca życia płodowego – głos matki. Co ciekawe, potrafi odróżnić go od głosów innych ludzi.

Jak przebiega rozwój słuchu u dziecka?

Najpierw wzrasta wrażliwość na dźwięki o różnej częstotliwości. W trakcie pierwszych lat życia maluszka polepsza się także słyszenie cichych dźwięków. Do trzeciego roku życia dzieci maja słabo rozwiniętą umiejętność rozróżniania czy wyodrębniania dźwięków, gdy w tle jest hałas. To oznacza, że gdy gra radio czy TV, Twoja pociecha może nie reagować na komunikaty jakie wydajesz, nie dlatego że Cię ignoruje, ale dlatego, że po prostu nie słyszy.

Dlaczego wczesna stymulacja słuchu jest istotna?

Dlatego, że jeśli w dzieciństwie np. nie będziemy mieć okazji słuchać śpiewu ptaków, nigdy nie będziemy w stanie ich rozróżnić. Jeśli nigdy nie będziemy mieć styczności z muzyką, niestety w przyszłości będzie ona dla nas wyłącznie hałasem. Dziecko będzie potrafiło rozróżnić, a nawet wypowiadać te dźwięki, których osłucha się w okresie niemowlęcym. Dźwięki, których nie będzie słuchało, w przyszłości będą dla niego nie do rozróżnienia, a tym samym nie do wypowiedzenia. Ma to ogromne znaczenie w kontekście nauki języków obcych – słuchanie muzyki ułatwia ich naukę, a także pozytywnie wpływa na umiejętności językowe w zakresie języka ojczystego. Warto o tym pamiętać. Dodatkowo, słuchanie rewelacyjnie wpływa na rozwój mózgu – trwale zwiększa umiejętności przestrzenne i czasowe. Co ciekawe, rozwój słuchu wpływa również na rozwój emocjonalny. Zastanawiasz się pewnie, w jaki sposób… A właśnie w taki, że my ludzie, komunikując się z innymi, wykorzystujemy język, co jest oczywiste, ale z drugiej strony ogromne znaczenie w interpretacji komunikatu ma także ton, jakim go wypowiadamy czy głośność. To te parametry wpływają na emocje, jakie towarzyszą danemu komunikatowi.

Jak zatem stymulować słuch smyka?

Można np.:

  • jak najczęściej mówić do maluszka – zmieniając mu pieluszkę czy wykonując jakiekolwiek czynności wokół niego, można opowiadać co po kolei robimy,
  • puszczać dziecku muzykę (nie dłużej niż 1h dziennie)+ – np. dobrej jakości piosenki śpiewane przez dzieci, kołysanki, czy też muzykę poważną, albo taką, jaką sami lubimy słuchać – dzięki temu jest duża szansa, że nasz smyk również ją polubi :)
  • dać smykowi grzechotki do zabawy – dla noworodka te plastikowe mogą być zbyt głośne. Warto użyć swojej kreatywności i stworzyć grzechotki własnoręcznie, napełniając np. plastikowe butelki różnymi rzeczami: ryżem, kaszą, solą, wodą. Pamiętaj – im głośniejsze zabawki w otoczeniu Twojego smyka, tym głośniejszy będzie smyk, gdyż będzie próbował je przekrzyczeć chcąc na siebie zwrócić uwagę, czy później po prostu chcąc powiedzieć coś do domowników,
  • zawiesić smykowi nad łóżeczkiem karuzelę z pozytywką, choć raczej nie wcześniej niż w 4-5 miesiącu życia,
  • czytać dziecku bajki – warto sięgać po teksty literacko wartościowe, dzięki temu dziecko osłucha się ze słownictwem, jakiego raczej nie używamy w mowie potocznej.  Bezpiecznym źródłem polecanych książek jest np. akcja „Cała Polska czyta dzieciom”. Warto też sięgać do tego, na czym my byliśmy wychowywani, to ważna sprawa, żeby pokazać dziecku naszą historię życia, też poprzez książki,czy bajki. Czytanie na głos smykowi przez starsze rodzeństwo, które samo nie mówi jeszcze dobrze nie jest rekomendowane, aby dziecko nie osłuchiwało się z niepoprawną formą polszczyzny.

Propozycje zabaw stymulujących słuch niemowlęcia:

GDZIE JEST MAMA? GDZIE JEST TATA?

  • Przedział wiekowy: od 0 do 6. miesiąca
  • Na czym polega zabawa?
    Umieść swoje dziecko w kołysce tak, by leżało na pleckach. Stań z boku łóżeczka i wypowiadaj jego imię. Po chwili dziecko „zlokalizuje” źródło dźwięku i odwróci głowę i ciało w jego kierunku. Stań z drugiej strony i powiedz ponownie na głos imię smyka, dopóki nie zwróci na ciebie uwagi. Powtórz to cztery lub pięć razy.

A-KU-KU

  • Przedział wiekowy: od 3. do 6. miesiąca
  • Zabawa typu „a-ku-ku” wyostrzy słuch dziecka, ucząc go filtrować konkretne dźwięki od szumu w tle. Poprawi także rozumienie języka mówionego i wzmocni pamięć, a także nauczy smyka pojęcia przyczyny i skutku.
  • Jak przebiega zabawa? Z pewnością dobrze ją znasz :)Pozyskaj uwagę dziecka np. poprzez podejście do jego łóżeczka i uśmiechaj się do niego. Gdy na Ciebie popatrzy, zakryj twarz poduszką lub jakąś tkaniną (najlepiej o jasnym kolorze) czy np. pieluszką tetrową. Po kilku sekundach odsłoń twarz i powiedz: „a-ku-ku” piskliwym ożywionym głosem. Możesz w tym czasie również zadać pytanie smykowi: „Gdzie jest mama?” czy „Gdzie jest tata?” i po chwili ujawnić swoją twarz mówiąc: „Tu jest mama!”. Aby podtrzymać dziecka uwagę i zainteresowanie, przesuwaj tkaninę raz w górę, raz w dół, w lewo lub w prawo, a skończywszy po różnych stronach łóżeczka. Baw się w ten sposób ze smykiem przez kilka minut.
  • WERSJA ZAAWANSOWANA: Przedział wiekowy: od 6. do 9. miesiąca.
    W tym wieku dziecko będzie w stanie aktywnie uczestniczyć w zabawie. Zrób „a-ku-ku” ponownie, jednak nie zabieraj poduszki czy tkaniny, pozwól dziecku ją ściągnąć. Gdy twoja twarz będzie odsłonięta, nie zapomnij powiedzieć „Jest mama!”. Twoje dziecko dodatkowo rozpocznie naukę pojęcia przyczyny i skutku.

Warto ograniczyć hałas wydawany przez urządzenia domowe takie jak TV czy radio, i nie narażać smyka na ich dźwięk w tle przez cały dzień, może to poważnie zaburzać rozwój słuchu dziecka. Uniemożliwia to chociażby wsłuchanie się w mowę rodziców.

Koniecznie należy pamiętać, aby nie przesadzić z ilością bodźców dźwiękowych na jakie wystawimy naszą pociechę, gdyż bardzo łatwo przebodźcować maluszka, co skutkuje jego rozdrażnieniem, drażliwością. W końcu nawet najlepsza rzecz w nadmiarze jest szkodliwa. Ze względu na różne procesy zachodzące w mózgu, niemowlęta potrzebują czasu na uporządkowanie nabytych umiejętności i informacji, dlatego też wartościowa będzie cisza, pozwoli dziecku odpocząć, wyciszyć się.

Artykuł powstał w oparciu o:
1. „Jak kreatywnie wspierać rozwój dziecka?” N. Minge, K. Minge
2. „Rewolucja w uczeniu” G. Dryden, J. Vos
3. własne doświadczenia

Skomentuj jako pierwszy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *