Cała Polska czyta dzieciom – moda, czy może jednak warto?


Wiadomo nie od dziś, że najlepsze co możemy dać swojemu dziecku to wspólne bycie razem. Oczywiście sposobów na to „bycie razem” są miliony ale skupmy się na wspólnej aktywności, która zwie się CZYTANIEM. Zanim Twoje dziecko zatopi się w lekturze samodzielnie, Twoim zadaniem jest zaszczepić w nim taką potrzebę, wprowadzić je w magiczny świat książek, baśni i przygód nie z tej ziemi.

Codzienne czytanie Twojemu dziecku dla przyjemności to najlepsza rzecz jaką Ty jako rodzic możesz zrobić dla swojego dziecka. Dziecko – już od pierwszych dni swojego życia potrzebuje  – poza codzienną porcją czasu, miłości
i uwagi – stymulacji umysłu. Głośne czytanie właśnie tego dostarcza. Powtórzmy za specjalistami jakie wartości niesie ze sobą głośne czytanie:

  • Zaspokaja najważniejsze potrzeby  emocjonalne dziecka – miłości, uwagi, stymulacji
  • Buduje mocną więź między rodzicem a dzieckiem
  • Wspiera rozwój psychiczny dziecka
  • Wzmacnia poczucie własnej wartości dziecka
  • Uczy języka, rozwija słownictwo i swobodę w mówieniu
  • Przygotowuje dziecko do sprawnego czytania i pisania
  • Uczy myślenia: logicznego, przyczynowo-skutkowego, krytycznego, refleksyjnego
  • Rozwija wyobraźnię
  • Poprawia koncentrację
  • Ćwiczy pamięć
  • Przynosi ogromną wiedzę ogólną i rozwija zainteresowania
  • Ułatwia naukę i pomaga odnosić sukcesy w szkole
  • Uczy wartości i odróżniania dobra od zła, rozwija wrażliwość moralną
  • Rozwija poczucie humoru
  • Jest znakomitą rozrywką
  • Zapobiega uzależnieniu od telewizji i komputera
  • Jest zdrową ucieczką od problemów, niepowodzeń i nudy, przeciwdziała postawie ciągłego znudzenia
  • Chroni dziecko przed zagrożeniami ze strony kultury masowej
  • Jest profilaktyką zachowań aspołecznych
  • Kształtuje na całe życie nawyk czytania i zdobywania wiedzy

Jednak pamiętać musimy o jednym – czytanie ma być przyjemnością. Akcja Cała Polska Czyta Dzieciom rekomenduje, aby na wspólnym czytaniu spędzić dziennie co najmniej 20 minut *. To wystarczy. Ale musi z tego płynąć przyjemność. Dla obu stron!  Dziecko musi czuć, że rodzic jest wtedy tylko dla niego. Że nie spieszy się nigdzie, nie myśli o nowym projekcie w pracy, o liście zakupów na jutro.

*Wg Jima Trelease’a /autorytet w dziedzinie głośnego czytania dzieciom/ 20 minut dziennie wystarczy, aby wychować dziecko na czytelnika, jest to też optymalna porcja czytania: realna dla rodzica i atrakcyjna dla dziecka

Powinieneś Rodzicu  porzucić również intencje, by ten czas wykorzystać na uczenie liter, wpojenie nowych nazw, informacji, by zrobić kolejny krok w kierunku stworzenia geniusza w każdej dziedzinie.

To musi być Wasz czas. Przygotujcie się do tego, stwórzcie klimat, włączcie lampkę, usiądźcie blisko siebie
i pozwólcie, by świat książki Was połknął. Dajcie się mu porwać, wyruszyć RAZEM we wspólny rejs. Wartością dodaną – poza oczywiście korzyściami językowymi i umysłowymi, i wszystkimi wymienionymi wyżej – będą Wasze wspólne wspomnienia, wspólne tajemnice. Zbudujecie piękną więź, która połączy Was na całe życie.

Ponadto słuchanie bajek wyrabia w dziecku umiejętność wyciszenia się – w dzisiejszych czasach nadpobudliwości
i ADHD – to istotne zdolności. Co się dzieje wśród przedszkolaków i uczniów podstawówek? Nie potrafią się skupić na rozwiązywanym problemie, są rozkojarzone. A jest to efekt nadmiernego oglądania TV i wpływ internetu, gdzie obrazy trwają sekundy, ułamki sekund, a mózg bombardowany jest milionami takich obrazów.  Nie chcę tu zupełnie negować ani TV, ani internetu – oba mogą być źródłem zdobywania wiedzy, informacji, etc.  Niech więc przemówi Bill Gates, który powiedział: Oczywiście, że moje dzieci będą miały komputery. Ale najpierw będą książki.

Poprzez głośne czytanie dbasz o rozwój językowy dziecka – podajesz mu jak na tacy język pisany poprawną polszczyzną /o ile mądrze wybierasz książki, pisane bez błędów, poprawne stylistycznie/. Język pisany operuje większą liczbą słów, zwrotów, bogatszą składnią niż język mówiony. Takie dzieci w szkole będą miały dużo łatwiej od tych „niedoinwestowanych językowo”, bo posiądą łatwość wypowiedzi,  nie będzie ich ograniczał zbyt mały zasób słownictwa. To przyda się także w całym dorosłym życiu.

I jeszcze jedna bardzo istotna sprawa. Jeśli podczas czytania Twoje dziecko zadaje pytania – nie złość się. To bardzo ważny element budowania jego kompetencji umysłowych. Wręcz zachęcaj dziecko, by zadawało pytania, komentowało, przewracało strony. To ma być Wasz interaktywny czas.

Chcesz mieć twórcze i empatyczne dziecko – czytaj mu, bo to stymuluje jego wyobraźnię. Do tego co mu przeczytasz, dziecko stworzy własne obrazy. Przypomnij sobie – dlaczego oglądane ekranizacje najczęściej nas rozczarowują?
Bo jesteśmy twórczy i wyobraziliśmy sobie w naszej głowie niesamowite scenerie, światy itd.

Jakie są szanse, że wychowasz czytelnika? Spore, jeśli tylko czytasz dziecku dla przyjemności, najlepiej  już od urodzenia. Poza tym to nasz przykład działać będzie na dzieci najlepiej. Jeśli w domu są książki, jeśli my czytamy
i dziecko to widzi – w naturalny sposób zaszczepimy w nim taki sposób na spędzanie wolnego czasu. Z drugiej strony mamy świat mediów, gdzie obrazy bombardują nas milionami, dorzućmy do tego ubogi zasób słownictwa, kłopoty
z komunikacją i skupieniem uwagi – robi się duży problem… Aby jemu zapobiec, wystarczy tylko praktykować codzienne czytanie. Czytanie dla przyjemności.

 Kiedy zacząć czytać dziecku?

Im wcześniej tym lepiej ale…. Nigdy też nie jest za późno. Rekomenduje się, aby czytać dziecku już od narodzin do co najmniej 12-go roku życia. Dla małego dziecka głos rodzica jest najważniejszy. Dlatego tak ważne jest, aby jak najwięcej mówić do swojego dziecka, opowiadać mu o wszystkim co się wokół dzieje, co go otacza. Jest to jedyna rzecz, której nie można przedawkować. I głośne czytanie przychodzi tu w sukurs rodzicom. Kiedy kończą się już pomysły albo siły i chęci, by wymyślać kolejne, nowe historie warto wspomóc się książką :) Jaką książką, jak ją wybrać – to również istotna sprawa, zapraszam do kolejnego artykułu.

 Kiedy skończyć czytać dziecku?

Większość rodziców uważa, że moment pójścia do szkoły powinien zakończyć etap  głośnego czytania. Nic bardziej mylnego. Ten nowy etap życia dziecka, który wiąże się z ogromnymi zmianami w jego życiu nie powinien łączyć się także z odcięciem tej bliskości i serdeczności, którą dawaliśmy dziecku podczas głośnego czytania.
Dodatkowo ze szkołą wiąże się często przymus czytania, często książek zbyt trudnych, by je samodzielnie zrozumieć. Poznane litery, które układają się w słowa nie są jeszcze do końca oswojone. Bardzo łatwo w tym momencie zniechęcić dziecko do książek i zburzyć to, co udało nam się zbudować podczas wspólnego głośnego czytania. Jak dowodzi Jim Trelease poziom języka rozumianego przez dzieci, gdy im czytamy wyprzedza o 2-3 lata poziom języka, który są
w stanie zrozumieć czytając same. Dopiero w wieku około 13 lat te poziomy się zrównują…
Pamiętajmy, że te 20 minut wspólnego czytania  buduje naszą relację z dzieckiem, buduje jego poczucie bezpieczeństwa i jest dla niego oparciem,.
Może się zdarzyć, że to dziecko zdecyduje, że czas zakończyć już głośne czytanie. Nie zostawiajmy go wtedy samemu sobie. Przeczytajmy czasem wspólnie ciekawy artykuł, podrzućmy dziecku tytuł jakiejś ciekawej książki, dowiedzmy się co czyta etc.  Rozmawiajmy…

Artykuł powstał w oparciu o:
  1. www.calapolskaczytadzieciom.pl
  2. „Wychowanie przez czytanie” – I.Koźmińska, E.Ostrowska
  3. „Jak wychować szczęśliwe dziecko” – J.Medina
  4. własne doświadczenia :)

Skomentuj jako pierwszy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *