Kilka sztuczek aby Twój maluch zakochał się w czytaniu – aktywizujemy słuchacza


Powszechnie wiadomo, że najlepszą inwestycją, a przy tym najtańszą! – w rozwój Twojego dziecka  – jest głośne czytanie. Czytanie dla przyjemności.  O  wartościach, jakie Twój maluch dostanie  w pakiecie z głośnym czytaniem poczytasz tutaj.

Jednak nie każdy maluch chce słuchać czytania!

Jak czytać, aby dziecko chciało słuchać?

Idealnie byłoby, gdyby  nasze seanse czytelnicze były wyczekaną chwilą w ciągu całego dnia. Aby dziecko z wypiekami na twarzy słuchało opowieści, aby głaskało stronice książek… Jest kilka sposobów, aby to osiągnąć:

1. Stwórzcie klimat czytelniczy – wyłączcie radio, TV, komputer, włączcie odpowiednie światło, może przygotujcie ulubiony koc

2. Rodzicu- Nie spiesz się!

3. Czytaj z radością, wkładaj w nie cały swój entuzjazm, choćbyś nawet był po mega ciężkim dniu w pracy.

Zrób wszystko, aby w ciągu tych 20 minut czytelniczych, wytarganych z całego dnia dla Twojego dziecka nie zrzucić na nie swoich ciężkich doświadczeń, nieudanych rozmów, etc. Zostaw to za drzwiami.

4. Bądź aktorem, Pamiętaj, dla swojego dziecka jesteś bohaterem, nawet jeśli jako 190-cio centymetrowy facet nieudolnie próbujesz udawać głos małej myszki. Wcielaj się więc w postacie bohaterów całym sobą

5. Czytaj interesująco – wykorzystuj tu całą gamę ciekawych pozycji wydawniczych ale przede wszystkim wykorzystaj swój GŁOS, to dzięki niemu skupisz uwagę swojego dziecka. Baw się swoim głosem:

    •  Czytaj głośno – jeśli w tekście walą młotami, wydają rozkazy
    •  Czytaj cicho- jeśli mowa o tęsknocie, lub gdy skrada się detektyw
    •  Czytaj szybko – gdy ktoś biegnie
    •  Czytaj wolno – gdy ktoś przemawia i jest to osoba egzaltowana
    •  Czytaj wysokim głosem – jeśli jesteś małą myszką
    •  Czytaj grubym głosem – gdy jesteś niedźwiedziem
    •  Rób pauzy – o, jak wzmocnisz dramaturgię! Możesz to też wykorzystać czytając dłuższą lekturę przez kilka dni – celowo zakończ czytanie w miejscu, gdzie naturalnie można zrobić pauzę. Wzmocnisz
      u dziecka chęć dowiedzenia się co będzie dalej, będzie z niecierpliwością czekało do następnego dnia
      i samo upomni się o lekturę 😉

6. Wykorzystuj także swój WZROK, odrywaj go od książki, by co pewien czas spojrzeć z miłością i przyjaźnią na swoje dziecko. Ale też wykorzystuj go, by podkreślić zmiany akcji. Miej zdziwione oczy, gdy po otwarciu skrzyni skarbów okazuje się, że nic w niej nie ma; miej przerażone spojrzenie gdy czytasz o wystraszonej złym smokiem księżniczce, a gdy usłyszysz wybuch – zamknij je ze strachu!

7. Graj swoją twarzą, rób miny, bądź srogi kiedy akcja tego wymaga, marszcz czoło albo zaśmiewaj się do łez. Rób taki teatr jednego aktora, a Twój widz będzie przeszczęśliwy!

8. Przekazuj emocje, o których czytasz całym ciałem: pręż się lub kul ze strachu, podskakuj na krześle, kiedy jedziesz konno

Jeśli wykorzystasz te rady w niedługim czasie Twoje dziecko samoistnie zamieni bajki telewizyjne na seanse czytelnicze z Tobą. A przyniesie to tylko same pozytywne skutki.

Mały wielki sekret jak zaciekawić dziecko lekturą.

Mem Fox /australijska autorka książek dla dzieci, ekspert tej tematyki/ wyjawia, ze najważniejsze jak przeczytamy
2 zdania: pierwsze i ostatnie.

  • Pierwsze musi zostać przeczytane WYJĄTKOWO, bo musi niesłychanie zaciekawić całą lekturą, przykuć uwagę młodego słuchacza. Czyli można je przeczytać prowokacyjnie, tajemniczo lub sensacyjnie – w zależności od lektury jaką mamy. Jakkolwiek byśmy nie przeczytali tego zdania, musi brzmieć  wyjątkowo.
  • Ostatnie zdanie trzeba przeczytać tak, aby pozostawić słuchacza z uczuciem spełnienia, spokoju i zadowolenia, że oto zamknęła się pewna historia. Jeśli przeczytamy je byle jak, pospiesznie to pozostawimy nasze dziecko rozczarowane, z niepokojem i niedosytem.

Moje dziecko nie chce słuchać, nie potrafi się skupić.

Pamiętaj, że małe dzieci i te nieprzyzwyczajone do czytania książek mogą mieć problemy ze skupieniem uwagi, poza tym mają silną potrzebę ruchu. Jeśli każemy im nieruchomo siedzieć i słuchać to:

  1. zniechęcimy do książek
  2. działamy wbrew badaniom nad mózgiem, które głoszą, że mózg uczy się najlepiej poprzez ruch!

Chcesz mieć nieruchomego słuchacza? Czytaj w Klubie Seniora. A swojemu dziecku zaproponuj czytanie jako zabawę, pokazuj obrazki, rozmawiaj, pozwól pytać. Na początku czytanie może trwać 1-2 minuty, dopiero z czasem zacznie  się wydłużać. Niech bawi się klockami i ….słucha książki. Z czasem porzuci klocki i usiądzie na Twoich kolanach, aby słuchać czytanych historii.

Zadaj sobie pytanie: czy to moje dziecko jest niecierpliwe, czy ja??? Nie zaniechaj wspólnej lektury tylko dlatego, że nie masz cierpliwości. Raczej szukaj sposobów, aby zachęcić swoje dziecko do wspólnej przygody z książką.

Artykuł powstał w oparciu o:
  1. www.calapolskaczytadzieciom.pl
  2. „Wychowanie przez czytanie” – I.Koźmińska, E.Ostrowska
  3. własne doświadczenia

Skomentuj jako pierwszy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *