AKTYWATOR: Bilibo – Czy prostota w zabawkach się sprawdza?


Wyobrażasz sobie zabawkę, która:

  • nie gra i nie świeci,
  • nie buczy, nie wyje i nie śpiewa,
  • nie jeździ, nie trzeba się po nią wczołgiwać pod kanapę, czy regał,
  • nie podskakuje, nie wibruje, nie wypluwa z siebie piany, baniek, pocisków i innych dysków,
  • nie potrzebuje baterii, akumulatorów, żarówek i ładowarek,
  • nie da się rozmontować?

Marzysz o takiej? Cichej, nieskomplikowanej, nie drażniącej Twoich zmysłów – słuchu, wzroku? Oto jest!!!

Na pierwszy rzut oka myślisz „miska”? Kształtem przypomina dużą muszlę. Raczej żółwią. Ale cały fun polega na tym, że sposoby jej użycia wymyśla sam maluch! Czyli to zabawka typowo kreatywna, rozwijająca  wyobraźnię. Ale nie tylko…

Bilibo – bo o nim mowa – może być:

  • kręcącą się muszlą z małym pasażerem w środku – rozwija wówczas zmysł równowagi, wpływa na rozwój koordynacji ruchowej i koncentracji;  takie zastosowanie ucieszy dziecko w każdym wieku, nasza 10-miesięczna córeczka uwielbia, gdy ją delikatnie bujamy w muszli /rozwijamy przy okazji błędnik – jakie to ważne poczytacie tutaj, a sześciolatek wykonuje w niej swoiste akrobacje,
  • sceną lub podium – tu również koncentracja i równowaga grają pierwsze skrzypce,
  • siedziskiem, garażem, tunelem, kołyską dla lali, pojemnikiem na inne zabawki,
  • idealnym gadżetem na plażę – przyciągniecie w niej dużo wody do budowy zamków z piasku /bo ma fajnie pomyślane dwa otwory niczym oczy, za które z łatwością zawiążesz sznur lub linę/, może służyć jako ogromna forma na piasek,
  • idealnym gadżetem na śnieg – jako forma na bryły śnieżne lub jako sanki czy ślizgacz.

To tylko kilka z możliwych zastosowań. Wszystko zależy od pomysłowości malucha, a ta – jak wiadomo – może być bardzo bogata :) To w końcu zabawka na lata całe, nie tylko dlatego, że z wiekiem mogą się zmieniać pomysły na jej wykorzystanie, ale przede wszystkim dlatego, że zachwyci Was JAKOŚĆ. Wykonana jest z grubego i trwałego polietylenu, odpornego na uderzenia. Ponoć wytrzyma także wagę dorosłego 😉

Bilibo występuje w ośmiu energetycznych kolorach, każdy znajdzie coś dla siebie.

źródło: http://www.bilibo.pl/
źródło: http://bilibo.pl/

Dla nieco mniejszych maluchów BILIBO przygotowało wersje mini Bilibo.

To zestaw 6 kolorowych muszelek, w które co prawda nie da się usiąść, ale można z nimi robić również cuda :) U nas najbardziej sprawdzają się jako bączki, które wprawione w ruch po kolei, nie pozwalają oderwać od siebie wzroku także dorosłych, a dzieci patrzą jak zaczarowane i obstawiają, która którą potrąci, która się pierwsza zatrzyma. Używamy także w wannie do przelewania wody, do nauki kolorów, jako miseczki do przesypywania. Bilibo jeździ z nami na basen, zabieramy do piaskownicy, służy także jako nakrycie głowy lali lub misia.

Jakość i kolory również pierwszorzędne.

źródło: http://www.bilibo.pl/

Dla dzieci w wieku 4-7 lat Bilibo proponuje Bilibo Game Box.

Zestaw składa się z:

  • 6 muszelek,
  • 36 kolorowych żetonów,
  • elastycznej kostki, w której ścianki można wkładać żetony,
  • sakiewki na żetony,
  • i książeczki z pomysłami na gry,

ale oczywiście gry można wymyślać samemu. Żetony mogą posłużyć jako monety, skaczące pchełki, guziki do nawlekania  – by ćwiczyć motorykę małych rączek, żetony do sortowania,  do wrzucania w miseczki – by ćwiczyć celność. Możliwości jest wiele.

źródło: http://www.bilibo.pl/

Jeśli ktokolwiek miał wątpliwości, czy prostota w zabawkach się sprawdza – oto dowód. Poświadczam, że się sprawdza. Moje dzieci sięgają po muszle częściej, niż po inne zabawki z góry określonym przeznaczeniem. I co najważniejsze – Bilibo używa się i w domu i na zewnątrz, wedle potrzeb :)

Więcej informacji na stronie oficjalnego dystrybutora www.bilibo.pl

Cena rynkowa:
Muszla duża Bilibo – około 99zł
Mini Bilibo – około 69zł
Bilibo Game Box – około 89zł

Do dostania w sklepach stacjonarnych i internetowych.

*Podkreślamy, iż artykuł nie jest wpisem sponsorowanym. Stanowi on subiektywną ocenę produktu dokonaną przez autora wpisu.

Skomentuj jako pierwszy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *