7 propozycji zabaw na deszczowe wakacje – odkryj w smyku artystę


Wakacje…. Wyczekane, wytęsknione, wreszcie są! Już nawet praca za biurkiem ma inną wagę, bo za chwilę spakujemy walizki i pojedziemy… Tam gdzie plaże żółcą się jak okiem sięgnąć, a woda po horyzont, lub gdzie szczyty gór majaczą w oddali czy wznoszą się majestatycznie nad naszymi głowami. A może ani morze, ani góry tylko spokojna, cicha chatka gdzieś na uboczu, z dala od zgiełku i hałasu? Jedno jest pewnie, gdziekolwiek byśmy nie dotarli –  zaczyna się  niezapomniany czas, który pozwoli naładować akumulatory na kolejne miesiące i nazbierać wspomnień, którymi jeszcze w zimowe wieczory będziemy się ogrzewać. Lato to taki czas, że często naszym maluchom wystarczy plaża, czy łąka i kompan – najlepiej równolatek – do dobrej zabawy.  Co jednak począć, kiedy lato bardziej przypomina jesień – mokrą, pochmurną i szarą – a my jesteśmy właśnie nad Bałtykiem podczas naszego wyczekanego urlopu?  Dzieci nudzą się jak mopsy, a w oczekiwaniu na promienie słońca i lepszą perspektywę za oknami oglądają bajki na tabletach, grają na naszych smartfonach i podjadają słodkości – byle tylko przetrwać ten deszcz…

Otóż moi drodzy – jest RECEPTA. Wiadomo, że pogoda w naszym kraju jak w kalejdoskopie, czyli zmienną jest, wobec tego już na etapie planowania wyjazdu wakacyjnego musimy wziąć pod uwagę i taką deszczową ewentualność. Do walizek zawsze zabieramy cieplejsze rzeczy, kurtki przeciwdeszczowe, przeciwwiatrowe – choć przecież pakujemy się na letni wyjazd. Przygotujmy się też więc na czas niepogody pod kątem zorganizowania czasu naszym smykom. Po to, by zapewnić im atrakcyjny czas. Skutek będzie taki, że na wesołej zabawie czas minie Wam tak szybko, że nie zauważycie nawet, jak zza chmur wychodzi słońce :)

Poniżej znajdziecie kilka propozycji na zabawy z maluchami w wieku przedszkolnym lub wczesnoszkolnym. Choć myślę, że da się nimi zainteresować również starsze dzieci. Najlepsze jednak w tych zabaw jest to, że możecie je dowolnie modyfikować, wg własnych potrzeb i pomysłów oraz to, że zaproponować je można smykowi ZAWSZE, niekoniecznie na wakacjach, niekoniecznie na deszczowych, niekoniecznie nawet latem :)

Zabawy kreatywne – odkryj w smyku artystę

To propozycja dla maluchów, które są w stanie skupić się na pracy manualnej. Ale pamiętajmy tutaj, że niemal każdy maluch – i taki, który otrzymał łatkę „nieplastycznego” i ten, który nie lubi tego typu aktywności –  odpowiednio zachęcony, zechce podjąć wyzwanie. Jeśli podejmie je raz, to jest szansa, że podejmie je i drugi, a potem kolejny raz :) A warto, żeby je podjął, bo przy okazji dobrej zabawy i twórczej ekspresji wspierany jest jego rozwój – maluch ćwiczy precyzję małych rączek, poznaje kolory i kształty, rozwija się jego wyobraźnia, ćwiczy koordynację oko-ręka..

Proponując takie zabawy warto, abyśmy także brali w nich udział. Najlepiej czynny :), koniecznie należy być zainteresowanym powstającym dziełem swojego smyka. Najlepiej też podsunąć propozycje tematów: np. „ narysuj, co zrobimy, jeśli dziś na plaży znajdziemy skarb piratów!”. Ważne, aby temat intrygował, poruszał małego artystę. Jeśli wręczymy maluchowi kredki i powiemy mu: „idź sobie teraz porysować” możemy być pewni, że z marzeń o kwadransie dla siebie – nici :).  Idąc dalej, jeśli w trakcie pracy zauważymy, że maluch zaczyna być znudzony, pytaniami podsuwajmy dalsze pomysły „a czym ten stworek dotarł na plażę?”  „Mamo! To nie jest żaden stworek!” – zawoła oburzone dziecko. No tak, Tutaj też musimy być ostrożni. Lepiej pochwalić starania i przy okazji podpytać małego artystę co przedstawia rysunek, lub zachęcić go do opowiedzenia o swoim dziele, niż nazywać to co wydaje nam się, że widzimy, bo możemy się grubo pomylić, a przy okazji wyjść na ignorantów :)

O czym musimy pamiętać? Po pierwsze zabawa musi sprawiać radość, a nie wiązać się z przymusem, czy obowiązkiem. Znamy nasze maluchy, jeśli nasze smyki są fanami statków  kosmicznych – zaplanujmy budowę wehikułu z planety 7200WxW. Wystarczy tektura z niepotrzebnego kartonu, kilka słomek od soczków, przeczytana gazeta i puste butelki plastikowe oraz ich nakrętki – jednym słowem modny recycling, klej oczywiście lub taśma klejąca i nieposkromiona wyobraźnia malucha oraz mała pomoc rodzica :). Powstałe dzieło można zabrać ze sobą do domu i potraktować je np. metaliczną farbą w sprayu. Robi wrażenie, potwierdzam :) I zaostrza apetyt malucha na więcej, a jego wyobraźnia pracuje na najwyższych obrotach.

statek kosmiczny - tektura, pudełko po mascarpone jako otwierana kaspuła, nakrętki z butelek 5l jako okna, jajko-niespodzianka jako kokpit
źródło: archiwum prywatne M.Mazanek statek kosmiczny w wykonaniu 5-latka – tektura, pudełko po mascarpone jako otwierana kaspuła, nakrętki z butelek 5l jako okna, jajko-niespodzianka jako kokpit, tuba po ręczniku papierowym zamykana nakrętką ze słoika jako silnik odrzutowy, całość pomalowana farbą w sprayu w kolorze miedzi

Do tego typu propozycji zajęć podczas deszczowych wakacji, należy się wcześniej przygotować. Trzeba zabrać ze sobą kilka rzeczy, które ułatwią wykonanie pracy. Tubka kleju, kolorowy papier, małe farby i pędzelek, kredki, taśma klejąca, nożyczki – w walizce nie zajmą dużo miejsca, a zapewniam, że zostaną wykorzystane nawet, jeśli całe wakacje będzie świeciło piękne słońce. Wieczorem,  po całodziennych szaleństwach, można usiąść razem i rozmawiając o minionym dniu przygotować kartki z wakacji dla babci. Z wykonanych prac warto później wykonać dekorację domku lub pokoju, który zajmujemy /oznaczymy w ten sposób nasze terytorium, oswoimy je, a malucha dowartościujemy wieszając jego dzieło w widocznym miejscu :)/. Prace takie można potem zabrać ze sobą do swojego domu i zachować jako pamiątkę z wakacji. Zimą, kiedy wieczory długie, proponuję przygotować wieczór wspomnień. Taka praca z wakacji wywoła pozytywne emocje i przeniesie nas w czasie do okresu, który spędziliśmy razem i którego nikt nam nie odbierze.

Przechodzimy więc do konkretów. Poniżej znajdziecie 7 propozycji twórczego zajęcia maluchów.

Kamienie szlachetne.

Szlachetne, bo wymalowano na nich cudne wzory, znaki, obrazy, a wszystko przyprawione ziarnem wyobraźni, szczyptą skupienia i garścią precyzji naszego smyka. Już podczas pierwszych spacerów w nowym miejscu, niejako przy okazji oswajania otoczenia, rozglądamy się bacznie i przynosimy do naszego lokum pierwsze znalezione skarby, np. kamienie. Polne, rzeczne, o ciekawych kształtach. A kiedy sytuacja będzie sprzyjająca – korektorem w długopisie /warto mieć w zapakowanym wcześniej bagażu młodego artysty, jeśli nie mamy korektora sprawdzi się także czarny cienkopis lub mazak, efekt nieco inny ale także ciekawy ;)/ rysujemy na nich co tylko nam w duszy gra. Kamień taki nabiera szczególnego znaczenia. Może być prezentem z wakacji. Przyciskiem do dokumentów, czy też wyjątkowym skarbem w skrzyni wspomnień naszego malucha.

źródło: archiwum prywatne M.Mazanek

Kamienie półszlachetne 😉

Kamienie malujemy farbami wykorzystując np. motyw zwierzątek: zielone żaby, czerwone biedronki w czarne kropki,  pająki lub kolorowe motyle. Jeśli przygotujemy 4 kamienie jednego rodzaju i 5 innego to możemy je później z powodzeniem wykorzystać do gry w „kółko krzyżyk” Mamy wówczas własną wersję popularnej gry, do ciągłego wykorzystywania. Wszak partyjka przed wyjściem na plażę, czy tuż przed snem jeszcze nikomu nie zaszkodziła.

Stemplowany szablon

Na kartce narysuj szablon, może to być kwiat, auto, wiatrak, miś, cokolwiek zechcesz lub cokolwiek wpisuje się w temat zainteresowań Twojego malucha. Nie pozbywaj się także korków do wina, które wcześniej smakowałeś podczas romantycznego wieczoru na wyjeździe 😉 Przygotuj farby. Teraz pałeczkę przejmuje smyk. Korków używa jako stempelków, maczając je w farbie – pokrywa nimi rysunek. Efekt jest interesujący. W dodatku recyclingowy i wszyscy są zadowoleni :) A praca wędruje na wystawę, a później do skrzyni skarbów, lub do koperty i frunie do koleżanki z przedszkola z pozdrowieniami z wakacji.

Plamy

Potrzebny Wam będzie papier A4, farba wodna i pędzel. Chlapiecie troszkę rzadkiej farby na papier i pomagacie jej spłynąć, dmuchając czy przechylając kartkę. A potem wspólnie zastanawiacie się co Wasza artystyczna plama przedstawia. Zawsze można ją dopracować, dorysować oczy – by zamieniła się w potwora lub dorysować głowę, nogi i ręce – by powstała Pani w zwiewnej sukni targanej wiatrem. W ten sposób powstaną kolejne prace do zabrania jako pamiątki z wakacji.

Figury geometryczne

Z kolorowego papieru /najlepszy jest kolorowy blok techniczny/  wytnijcie po kilka figur: koła, trójkąty, prostokąty, kwadrat. I rysować ich kształty, i wycinać może Twój maluch. Następnie układasz wzór: zielony prostokąt, czerwone koło, żółty trójkąt, niebieski kwadrat. Maluch ogląda wzór, który następnie składasz. Zadaniem smyka jest odtworzyć ułożony przez Ciebie wzór. Oczywiście liczbę użytych figur dostosowujesz do wieku dziecka, dla 3 latka wystarczające będę wzory 3-elementowe. W następnej rundzie możecie zamieniać się rolami. Maluch układa wzór, a Ty próbujesz go odtworzyć. Poprzez tą niewinną, a wciągającą zabawę wprowadzasz swoje dziecko w świat matematyki. Masz wątpliwości czy „psuć” wakacje dziecku i męczyć je matematyką, skoro wakacje są od odpoczywania? Rozwiewam je więc i wysyłam w kosmos. Dla malucha to będzie świetna zabawa, a Ciebie odsyłam  do zapoznania się z treścią, która ułatwi Ci wychowanie dziecka, które nie będzie bało się matematyki :)

Wspólne arcydzieło

Potrzebujecie zaledwie kilku rzeczy, aby zająć Wasze dziecko na długo :) I siebie również, pamiętając przy tym, że najlepsze co możemy zaoferować swojemu maluchowi to wspólne spędzanie czasu. A jeśli kreatywnie go wykorzystamy i w efekcie powstanie nasze wspólne dzieło – czegóż chcieć więcej? Organizujesz karton /to może być kilka kartek sklejonych razem i tworzących duży format papieru/, kolorowe mazaki, klej, czasopisma  i co tam Wam jeszcze wpadnie do głowy. Na początek ustalamy temat naszego dzieła. Np. „Przygody z wakacji 2014” lub „Wymarzone rodzinne wygłupy” . Teraz następuje część warsztatowa – kartkę upiększamy naszymi pomysłami w danym temacie, stosując zasadę, że po kolei każdy dorysowuje swoją wizję. Można również podzielić kartkę na równe części i każda z osób wykorzystuje swoje miejsce, by przedstawić swoją interpretację tematu. Na koniec, kiedy arcydzieło wyjdzie już spod rąk mistrzów  – można  poprosić kogoś trzeciego o próbę opisania tych rysunków.

Drewniane łyżki 

Propozycja pojawia się tutaj, bo przecież drewniana łyżka lekka jest, tania i ogólnodostępna. Namawiam, by upchać ze 3 sztuki do bagażu /pod nieuwagę męża ;)/. W deszczowy dzień wyciągacie gwóźdź programu – łyżkę i szukacie wyrazów uznania na twarzach najbliższych 😉 Ono pojawi się za chwilę, jak tylko z łyżek razem z maluchem wyczarujecie bajkowe postacie. Może księżniczkę w pięknej sukni ze srebra /folia aluminiowa lub woreczek foliowy/ z diademem na głowie /drucik finezyjnie wygięty, kapsel/ i jej adorator – rycerz w stalowej zbroi /tu należałoby poświęcić szarą skarpetę…/. Może pojawić się i ten trzeci, konkurent do ręki księżniczki, może niech to będzie jakiś przybysz z kosmosu, troszkę inny, ale diabelnie inteligentny 😉 Buziaki malujecie pisakiem na wypukłej części łyżki, doklejacie włosy /włóczka, sznurek, nawet popcorn się sprawdzi/. A później możecie odgrywać prawdziwe teatrzyki: dzieci – rodzicom, rodzice  – dzieciom, dzieci – dzieciom sąsiadów, możliwości wiele. Jeśli pada dłużej – nic nie szkodzi. Maluchy wycinają bilety, robią plakat z tytułem sztuki, ulotki. Wszystko po to, by na wieczorne przedstawienie przyszły tłumy gości. A kukiełki drewniane wrócą z Wami do domu i będą pamiątką na lata. Do tego w ciągłym użyciu.

fot. aktywuj.smyka.pl

Na zakończenie…

Takim oto sposobem poznaliście właśnie 7 pomysłów na to, by deszcz nie wywoływał u nas bólu głowy, a w naszych dzieciach poczucia żalu, że pada… Zapraszam do testowania, inspirowania się, szukania własnych pomysłów na kreatywne spędzanie wolnego czasu. Jeśli macie jakieś ulubione zajęcie manualne lub takie, które super się u Was sprawdzają – wpisujcie je w komentarzach. Poszerzymy wówczas naszą listę z 7-miu pomysłów do …77-miu? :)

Oczywiście istnieją jeszcze inne zabawy, nie tylko statyczne, kiedy to powstają  arcydzieła – o, przepraszam Arcydzieła /wszak dzieło Waszych Artystów wymaga użycia wielkiej litery/. Mam tu na myśli propozycje zabaw ruchowych, czy gier angażujących Wasze smyki do pogłówkowania. Wszystko oczywiście w formie zabawy i wszystko przy użyciu minimum materiałów. Już wkrótce na aktywuj.smyka.pl przeczytacie kolejne części artykułu o sposobach na deszczowe wakacje. Bądźcie czujni :)

Edit – czujność popłaca. Kolejne propozycje zabaw – tym razem wymagające użycia intelektu;) – znajdziecie w artykule: 7 propozycji zabaw na deszczowe wakacje – odkryj w smyku intelektualistę

Artykuł powstał w oparciu o

  1. propozycje zabaw znalezione w internecie: czas.dzieci.pl
  2. doświadczenia własne

Skomentuj jako pierwszy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *