Czworonożny przyjaciel Twojego dziecka – co powinieneś o tej relacji wiedzieć.


Nie wiem jak Wy, ale ja bardzo podziwiam rodziny, w których obecność czworonoga jest już niejako międzypokoleniową tradycją.

W zasadzie członkowie takich rodzin nie wiedzą, jak to jest nie mieć psa. Nie są też w stanie zrozumieć, dlaczego miałoby go nie być … kiedy to tyle futrzastej przyjaźni, radości i zabawy.

Od dawna też wiadomo i większość z nas, rodziców, słyszała o tym, że obecność psa w domu ma bardzo dobry wpływ na rozwój dzieci. Jednakże często jest tak, że nasza wiedza na ten temat jest niewystarczająca. Moim skromnym zdaniem warto ją nieco poszerzyć, gdyż z doświadczenia wiem, iż słowa typu: „mamusiu chcę psa… mamusiu chcę mieć zwierzątko” powracają co jakiś czas jak bumerang.

W niniejszym artykule poruszymy temat wpływu, jaki na rozwój dzieci ma odpowiednio dobrany i wychowany pies. Przeanalizujemy kwestie związane z wyborem rasy odpowiedniej dla naszej rodziny. Zapoznamy się z zasadami wprowadzenia psa do domu, gdzie są dzieci i wprowadzenia dziecka do domu, gdzie jest pies.

Pies a rozwój dziecka – zalety obcowania z czworonogiem

Wielką zaletą czworonożnego przyjaciela jest jego autentyczność, spontaniczność reakcji i instynktowne stawianie barier podczas kontaktów z domownikami. W tej przyjaźni nie ma miejsca na gierki, niedomówienia czy fochy – tu wszystko jest czarno na białym.

Odpowiednio przeszkolone psy wykorzystywane są najczęściej w terapii autyzmu i dziecięcego porażenia mózgowego, trudności emocjonalnych przejawiających się np. zaburzeniem zachowania, zaburzeniem mowy oraz trudności z zakresu umiejętności społecznych.

Podczas wspólnych zabaw, zarówno u dziecka jak i u czworonoga, wyzwalana jest radość, zadowolenie, wzrasta wzajemna uwaga i empatia.

Zabawa i kontakt z psem wpływa na aktywizację wszystkich zmysłów i oddziałuje na sfery:
psychiczną / emocjonalną, fizyczną i społeczną.

Sfera emocjonalna:

W sferze emocjonalnej – obcowanie z psem uwrażliwia nasze maluchy na płynące z zewnątrz bodźce, wpływa na wzrost ich świadomości i poczucie odpowiedzialności za swoje działania. Ponadto, kontakt ten pomaga smykowi w pokonywaniu uczucia strachu czy zagrożenia, wzmacniając w ten sposób poczucie emocjonalnej stabilności.

Rozważając wpływ na dzieci w sferze emocjonalnej, nie sposób pominąć kwestii związanej z ogromną terapeutyczną rolą, jaką odgrywa dotyk psa. U dzieci autystycznych, które bardzo często nie akceptują żadnych kontaktów cielesnych, obserwuje się przyzwolenie na głaskanie, przytulanie się czy tarmoszenie z psem. W efekcie kontakt ten, prowadzi do późniejszej akceptacji dotyku ich ciała przez inne osoby.

Sfera społeczna:

W sferze społecznej – przyjaźń z czworonogiem uczy dzieci m.in. szacunku, empatii, przestrzegania ustalonych reguł, zmniejsza prawdopodobieństwo występowania zachowań agresywnych, uczy umiejętności nawiązywania kontaktów i poczucia zaufania do innych. Ma to szczególnie duże znaczenie w przypadku dzieci wycofanych, nieśmiałych czy bojących się akceptacji chociażby ze strony grupy rówieśniczej.

Czworonożny przyjaciel jest także niezastąpiony w rodzinach, gdzie jest tylko jedno dziecko. Jak pokazały badania, przyjaźń jedynaka z czworonogiem potrafi być bardzo silna, a relacje zdecydowanie bardziej intensywne, aniżeli u dzieci pochodzących z rodzin wielodzietnych.

Sfera fizyczna:

W sferze fizycznej – radość płynąca z posiadania psa, ma także pozytywny wpływ na fizyczne, czy fizjologiczne parametry naszego samopoczucia i zdrowia. Spacery z psem motywują nas do aktywności na świeżym powietrzu, a to ma zbawienny wpływ na podnoszenie odporności organizmu, nie wspominając już o walce z otyłością, która powoli zaczyna przybierać rozmiary cywilizacyjnej epidemii – u dzieci także. Z badań wynika, że posiadacze psów zdecydowanie rzadziej odwiedzają lekarzy pierwszego kontaktu.

girl-62328_640

Jaką wybrać odpowiednią dla naszej rodziny rasę psa?

Często, kiedy szukamy w Internecie informacji na temat tego, jaką rasę wybrać do domu z dzieckiem, jedynym omawianym kryterium doboru jest bezpieczeństwo dzieci. Pokutuje myślenie typu: dobry pies dla dzieci to taki, który ich nie skrzywdzi, nie ugryzie. I jak najbardziej jest to bardzo ważny czynnik, jaki należy wziąć pod uwagę, jednakże nie powinien być jedynym kryterium doboru czworonożnego przyjaciela. Tych czynników jest nieco więcej, o czym możecie przeczytać w poniższym akapicie.

Profesjonalni hodowcy psów, czy trenerzy behawioralni, ostrzegają przed kupowaniem psa biorąc pod uwagę spontaniczne decyzje naszego dziecka typu: „mamusiu… ten piesek mi się podoba”. Oczywiście, głos naszego malucha ma duże znaczenie i powinniśmy go uważnie wysłuchać, zadać dodatkowe pytania, aby dowiedzieć się co takiego wyjątkowego jest właśnie w tym, a nie innym piesku. Jednakże musimy pamiętać, że dziecko szybko  rośnie, zmieniają się jego upodobania, a pies jakiego wybraliśmy będzie taki sam przez kilkanaście lat.

Tak więc, gdy chcemy zrobić radość swojemu smykowi, kupując dla niego czworonoga, najpierw dopasujmy psa do naszych wymagań, bo to na nas przez długi czas będzie spoczywać odpowiedzialność za niego.

Czego od psa oczekujemy i co jesteśmy mu w stanie zaoferować od siebie?

Zanim dokonamy wyboru, co do konkretnej rasy, odpowiedzmy sobie na następujące pytania:

1. Jakiej wielkości powinien być nasz pies? Duży, średni czy raczej mały?

Po pierwsze, jakie w tym względzie są nasze upodobania, po drugie jakie mamy warunki mieszkaniowe i ile przestrzeni jesteśmy w stanie przeznaczyć dla naszego czworonoga. Pomyślmy także o wakacjach i o pojemności naszego samochodu. Dużo łatwiej podróżować z małym psem.

2. Czy powinien być spokojny, stonowany czy raczej żywy i energiczny?

Należy pamiętać, że żywiołowe psy są świetnymi kompanami podczas zabaw z naszymi dziećmi, typu jazda na rowerze, zabawa w berka, aportowanie itp. ale z drugiej strony, takie osobniki bardzo szybko i łatwo można nadmiernie pobudzić – wówczas mamy w domu ‚czworonożne ADHD”, co potrafi być uciążliwe. W przypadku ras bardzo żywiołowych zdecydowanie poleca się uczestnictwo w profesjonalnych szkoleniach czy tresurę.

3. Ile czasu jestem w stanie poświęcić psu?

Ilość czasu jaki możesz w ciągu dnia poświęcić psu, determinuje kilka kolejnych jego cech – chociażby długość sierści. Psy długowłose są zdecydowanie bardziej miłe gdy je głaszczemy czy się do nich przytulamy, ale wymagają częstszej pielęgnacji (kąpieli i szczotkowania). Jeśli wiesz, że nie znajdziesz czasu na codzienne szczotkowanie, warto rozważyć rasy szorstkowłose czy krótkowłose. Jednakże w przypadku psów o krótkiej sierści musisz się liczyć z tym, że króciutkie włoski będą wszędzie. Psy tego typu gubią sierść dość obficie i to przez cały rok. Z kolei pielęgnacja psa szorstkowłosego wprawdzie jest rzadsza, ale za to kosztuje zdecydowanie więcej.

Omawiając ilość czasu jaką jesteśmy w stanie poświęcić psu, weźmy także pod uwagę wymagania ruchowe naszego czworonoga. Są rasy, które będą szcześliwe wylegując się przy nas na kanapie (i te zdecydowanie poleca się osobom, które wiedzą, że długie spacery to nie dla nich) i są rasy, które bez odpowiedniej porcji ruchu będą stawać się nadwrażliwe, nadpobudliwe lub wręcz przeciwnie osowiałe, drażliwe, depresyjne.

SONY DSC

Do decyzji o wyborze konkretnego psa warto podejść w sposób merytoryczny:

  • zasięgnij jak najwięcej informacji na temat danej rasy (internet, książki),
  • porozmawiaj z właścicielami tego typu psów,
  • odwiedź hodowcę.

Rozmowa z hodowcą, powinna dostarczyć Wam sporo informacji na temat cech charakterystycznych danej rasy, oraz jej predyspozycji. Z racji tego, że hodowca ma do czynienia z kilkoma osobnikami danej rasy, jego zdanie jest zdecydowanie bardziej obiektywne aniżeli posiadacza jednego pieska.

Należy jednak pamiętać, że każdy osobnik, nawet w obrębie jednej rasy, będzie nieco inny i będzie się różnił od pozostałych. Nie ma na tym świecie dwóch takich samych psów.

Kupując psa do domu, w którym są dzieci poleca się nie eksperymentować i wybrać psa z dobrej hodowli. Wiele cech jest dziedzicznych i nie można ich lekceważyć. Zapytajmy hodowcę o rodziców naszego przyszłego psa, o ich charaktery i zdrowie. Późniejsze zachowania pieska, w dużej mierze determinują również warunki, w jakich spędził on swoje pierwsze tygodnie życia – i o  ile istnieje taka możliwość, powinniśmy zebrać jak najwięcej informacji na ten temat.

Podsumowując powyższy akapit – aby uszczęśliwić dziecko kupując psa, dobierzmy go tak, aby i on był szczęśliwy w naszym domu. W przeciwnym razie, wspólne mieszkanie pod jednym dachem może być bardzo uciążliwe, a w skrajnych sytuacjach wręcz niemożliwe.

Jak wprowadzić psa do domu gdzie są dzieci?

Na początek trochę teorii – w możliwie najprostszy sposób, przekazujemy dziecku wiedzę na temat psa, jego potrzeb, zasad opiekowania się nim, czy sygnałów ostrzegawczych jakie pies może wysyłać. Wiedza dziecka na temat tego, kiedy piesek może stać się niebezpieczny, może pomóc nam uniknąć wielu przykrych sytuacji.

Podczas wprowadzania psa do rodziny, bardzo ważne są pierwsze chwile zwierzęcia i dziecka, podczas których zapoznają się z sobą i podczas których, my wdrażamy zasady jakie będą obowiązywać w relacji dziecko – pies.

 Naucz swojego Smyka:

  1. Dziecko nie podchodzi do jedzącego psa.
  2. Dziecku kategorycznie zabronione jest ciągnięcie psa za ogon czy uszy. Dziecko ma także zakaz „wieszania” się na psie.
  3. Dziecko nie przeszkadza psu, który śpi.
  4. Dziecko podaje smakołyki psu z płasko rozłożonej dłoni tylko i wyłącznie w towarzystwie rodziców. Niebezpieczne może być droczenie się z psem, kiedy to dziecko najpierw pokazuje psu smakołyk, a potem go chowa i tak kilka razy.
  5. Dziecko głaszcze psa w sposób zgodny ze wskazówkami rodziców.
  6. Dziecko nie może zabierać psu jego zabawek, gryzaków, piłek itp.
  7. Jeśli pies zabierze dziecku jego zabawkę – odbiera ją rodzic, a nie maluch.
  8. Na spacer z psem, oprócz dziecka, zawsze wychodzi ktoś dorosły.

Naucz swojego psa:

  1. Pies jest przyzwyczajony do obecności człowieka przy misce i do dotykania go w trakcie jedzenia.
  2. Uczymy psa, że człowiek może zabrać mu wszystko, także miskę, kość czy inny przysmak.
  3. Na komendę „zostaw” pies zostawia każdą rzecz jaką trzyma w pysku, także jedzenie i zabawki.
  4. Pies nie broni swoich zabawek, ani żadnych innych domowych przedmiotów uznając je za swoje.
  5. Pies zna komendę „na miejsce” i wykonuje ją bez względu na to, kto z rodziny ją wydał.
  6. Pies jest nauczony nie gonić biegających po domu dzieci.
  7. Pies nie ciągnie na smyczy.

 

DSC_0076
źródło: Archiwum prywatne B. Szylhabel

Za wprowadzenie i późniejsze egzekwowanie powyższych zasad odpowiedzialni są rodzice. Psy nie rodzą się wyszkolone, a dziecko trzeba nauczyć obcowania z czworonogiem. Oczywiście nie wszystkich tych zasad damy radę nauczyć psa sami, w przypadku niektórych osobników będziemy musieli skorzystać z odpowiedniego szkolenia pod okiem doświadczonego trenera.

 Przygotowanie psa na  pojawienia się nowego członka rodziny

Dobrze wychowany pies zazwyczaj nie ma większych kłopotów z zaakceptowaniem nowego członka rodziny. Jednakże, aby zwiększyć prawdopodobieństwo, że wszystko pójdzie jak najlepiej, dobrze jest psa do zmiany sytuacji w domu, odpowiednio wcześnie przygotować. Pies lepiej zaakceptuje pewne zasady wynikające z obecności dziecka w domu, jeśli wdrożymy je w życie zdecydowanie wcześniej, aniżeli wtedy kiedy maluch stanie w progu.

Przykładowo – jeśli nie chcemy, aby pies wchodził do pokoiku dziecka, zakaz ten powinien być egzekwowany kilka miesięcy wcześniej.

Z kolei jeśli przyzwyczajony do wylegiwania się na naszych kolanach czworonożny przyjaciel teraz ma  więcej czasu spędzać na swoim legowisku – nauczmy go tego. A może pomyślmy nad tym, jak legowisko naszego czworonoga uatrakcyjnić, tak aby chętniej w nim przebywał.

Naszym najważniejszym zadaniem jest nauczyć psa tego, że dziecko, które się właśnie pojawiło nie jest jego konkurencją, mimo, że to ono teraz jest tulone i trzymane w ramionach przez ukochaną Panią.

Pozwólmy psu na swój sposób zapoznać się z nowym członkiem rodziny – nich pies uczestniczy, jako obserwator, w karmieniu czy zabawach z dzieckiem. Taka obserwacja, w naturalny sposób budzi w psu instynkt opieki nad małym członkiem grupy społecznej, do której on już od pewnego czasu należy. Zawsze jednak taki kontakt musi być w pełni kontrolowany przez osoby dorosłe.

Przyjmuje się, że średnio po tygodniu słabnie żywe zainteresowanie psa noworodkiem. Po dwóch tygodniach pies przestaje się obrażać i akceptuje zmianę, a po  miesiącu przyzwyczaja się do nieco mniejszej dawki czułości.

Kilka trików jakie możesz zastosować nim dziecko pojawi się w domu:

Oswojenie z nowym zapachem – jeśli maluch już się urodził, to przez te kilka dni, kiedy przebywa jeszcze z mamą w szpitalu, zabieraj do domu jego brudna pieluszkę i ubranko. Daj je psu do obwąchania. Po kilku dniach przestaną być atrakcyjne, a Wasz pies wstępnie oswoi się z zapachem noworodka.

Powitanie z Panią i maluchem – do domu najpierw wchodzi Pani i wita się z czworonogiem. Następnie dopiero wchodzi Pan z dzieckiem. Pozwalamy psu obwąchać smyka. Jeśli Wasz pupil nie powstrzyma się od radości i poliże Wasze dziecko – bez paniki maluchowi nic nie będzie, a tego typu czułości – no cóż mogą się zdarzać :)

Jedno jest pewne, aby pod naszym dachem zaistniała symbioza w relacji czworonoga i smyka, musimy włożyć w to sporo czasu i pracy. Jednakże, jak dowodzą badania i jak wynika z relacji osób, które wprowadziły do domu tą radosną relację – warto włożyć trochę wysiłku, gdyż procentuje on szybko, a my możemy cieszyć się jego wspaniałymi wynikami.

farm-188105_640

Podsumowując….

Powiem Wam tylko tyle, że ja osobiście nie mogę uwolnić się od myślenia typu: skoro tak wiele dobrego może przynieść kontakt psa z dzieciaczkiem, który ma jakieś trudności to co dopiero można osiągnąć wprowadzając tą relację pomiędzy czworonoga a smyka, który nie ma żadnych problemów, ani nie boryka się z żadnymi trudnościami?

– To jak – jesteście już zdecydowani na powiększenie rodziny o czworonoga?
– Wiecie już jaka to będzie rasa?

Jakie są Twoje doświadczenia w tym temacie? Podzielcie się z nami Waszą wiedzą i doświadczeniem :)

 

Artykuł powstał w oparciu o:

  1. „Pies i człowiek. Jak żyć zgodnie pod jednym dachem” Jean Donaldson, Wyd. Galaktyka, 2007r.
  2. „Zrozumieć psa. Jak być jego lepszym przyjacielem” John Bradshaw, Wyd. Czarna Owca, 2012r.
  3. „Zwykły niezwykły przyjaciel” Zofia Mrzewińska, Wyd. Silvia Lupus, 2013r.
  4. psy-pies.com, nie-taki-pies.blogspot.com, pies-dla-stasia.waw.pl, miastodzieci.pl, tatapad.pl
  5. Doświadczenia własne :)

Skomentuj jako pierwszy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *