Bobas Lubi Wybór – aby jedzenie było przyjemnością – czyli rozszerzanie diety dziecka metodą BLW


Światowa Organizacja Zdrowia (WHO), a także Amerykańska Akademia Pediatrii (AAP) zalecają, by dziecko do 6 miesiąca życia karmić wyłącznie mlekiem mamy. Owe zalecenie nosi nazwę złotego standardu. Następnie, stopniowo i zgodnie z rozwojem fizycznym malucha, należy wprowadzać nowe pokarmy.

Wraz z wprowadzeniem do diety naszego smyka pierwszego stałego posiłku, otwiera się w jego życiu kompletnie nowy rozdział, nowy sposób funkcjonowania. Pamiętam jak dziś ten pierwszy kęs Córeczki, to uczucie nadziei, że Jej się spodoba, że będzie Jej smakować, że przede wszystkim nie będzie niejadkiem…

Jak czas pokazuje, bywa różnie. Pora karmienia niekoniecznie bywa wyczekiwana, a jedzenie niekoniecznie daje radość dzieciakom, a tym samym i ich rodzicom. Wojny jedzeniowe czy walka z grymaszeniem bywają codziennością. Nie wszystkie maluszki to łasuchy rozkoszujące się warzywami czy nowościami w jadłospisie.

Nowe produkty w diecie smyka można wprowadzać na różne sposoby. Standardowe etapy rozszerzania diety dziecka po kątem wprowadzania różnorodnych konsystencji pokarmów wygląda następująco:

1)     6-miesięcznemu maluszkowi podajemy papki,
2)     po kilku tygodniach wprowadzamy grudki,
3)     wreszcie, mniej więcej od 8. miesiąca życia, dania w większych kawałkach.

A gdyby tak dać dziecku możliwość zadecydowania
kiedy i w jaki sposób rozpocznie jedzenie stałych posiłków?

A gdyby tak zrezygnować z karmienia malucha łyżeczką,
w zamian pozwalając mu jeść od początku samodzielnie?

Czemu nie? Daj dziecku wybór. Bobas Lubi Wybór!

Baby-Led Weaning (w skrócie BLW) – czyli w wolnym tłumaczeniu odstawianie dziecka od pokarmów mlecznych (mleka mamy czy modyfikowanego) całkowicie sterowane przez dziecko – jest to metoda żywienia niemowląt bardzo popularna w Wielkiej Brytanii. Jej autorkami są Gill Rapley i Tracey Murket. I to właśnie tej metodzie poświęcony jest ów artykuł. Dowiesz się w nim m.in. na czym polega BLW, kiedy można je wprowadzić, jakie potrawy są odpowiednie oraz jakie są zalety i wady tej metody.

Na czym polega BLW?

Najprościej mówiąc polega na układaniu przed dzieckiem kilku warzyw lub owoców do wyboru (oczywiście mówimy o produktach dostosowanych do wieku, zgodnie z obowiązującym schematem żywienia) – a decyzja o tym, który z produktów wziąć do buzi, leży wyłącznie po stronie maluszka. W zasadzie może się wydawać, że żadna to rewolucja, gdyby nie fakt, że jest to jedyny sposób jedzenia.

fot. flickr.com/missmac
fot. flickr.com/photos/maddi

BLW opiera się na ominięciu etapu karmienia łyżeczką i podawania papek. To dziecko decyduje czy, ile i jak szybko zje. Smyk sam poznaje nowe pokarmy, ma możliwość jedzenia palcami, stopniowo przyzwyczajany jest do używania sztućców. W tym okresie dziecko także karmione jest piersią lub mlekiem modyfikowanym.

Istotne jest to, że w BLW nie ma programu, który należy realizować, żadnych etapów do osiągnięcia, metoda Baby-Led Weaning nie wymaga podążania za mniej lub bardziej skomplikowanym planem posiłków na każdy dzień.

Kiedy można zacząć rozszerzanie diety metodą BLW?

Według autorek metody, do prawdziwych oznak gotowości maluszka na BLW świadczą nastepujące umiejętności:

  • potrafi siedzieć samo lub z niewielką pomocą,
  • chwyta i przyciąga przedmioty,
  • potrafi szybko i celnie włożyć przedmiot do ust,
  • gryzie zabawki i wykonuje podobne do przeżuwania ruchy twarzy.

Zazwyczaj to czas po szóstym lub siódmym miesiący życia naszego smyka.

Jakie potrawy nadają się do BLW?

Najlepiej zacząć od niezbyt twardych i nie za dużych kawałków, np. ugotowanych (warto, by produkty były ugotowane na parze – wtedy zachowają więcej witamin i składników mineralnych) i pokrojonych warzyw, kawałków gotowanego mięsa, kawałków miękkich owoców (gruszki, brzoskwini, banana). Świetny będzie też makaron penne albo świderki, klopsiki drobiowe np. albo jajko na twardo. Ważne, aby forma danego produktu ułatwiała chwycenie pokarmu rączką przez dziecko (np. krążki pokrojonej marchewki, kawałki banana, różyczki brokułów, łyżkę kleistej kaszy).

fot. flickr.com/IreneVink
fot. flickr.com/photos/orgidee/

Do samodzielnego jedzenia nie nadają się właściwie tylko twarde i małe potrawy (surowa marchewka, zbyt twarde jabłka czy sypka kasza). A to głównie ze względu na brak uzębienia – niemowlę nie jest w stanie przegryźć i przeżuć. Nie powinno się też podawać dań, które nie są polecane tak małym dzieciom (czekolada, orzechy czy ciężkostrawne smażone dania).

Jakie korzyści niesie za sobą metoda BLW?

Baby-Led Weaning ze względu na swoją specyfikę niesie za sobą następujące korzyści dla Twojej pociechy:

  • rozwinie u Twojego dziecka zdolność żucia – stomatolodzy przekonują, że jak najwcześniejsza nauka gryzienia dobrze wpływa na rozwój zgryzu dziecka, bo chroni przed tzw. stłoczeniem zębów (zęby nie mają miejsca w szczęce, więc wypychane są do przodu). Żucie i gryzienie stymuluje szczękę do rozwoju,
  • rozwinie także sprawność manualną i koordynację ruchową – początkowo nie lada wyzwaniem dla smyka będzie pokonać rączką trasę od pokarmu do buźki :)
  • rozwinie umiejętności społeczne – podczas posiłków dziecko siedzi przy stole z rodziną i tym samym aktywnie uczestniczy we wspólnym jedzeniu. BLW to świetna metoda na „uspołecznianie” naszego maluszka, czuje się on wtedy dowartościowany i, co bardzo ważne, w sposób naturalny będzie naśladował nasz sposób jedzenia,
  • uchroni smyka przed otyłością – dziecko będzie jadło tylko tyle ile potrzebuje, co w przyszłości zmniejszy prawdopodobieństwo, że będzie miało nadwagę – maluch, który żuje i przełyka większe kawałki jedzenia, ma większą szansę nauczyć się rozpoznawać uczucie sytości. To niezwykle ważna umiejętność. Naukowcy przekonują, że dzieci karmione papkami jedzą szybciej, przez co jedzą też dużo więcej. Dlaczego? To proste. Zanim do ich mózgu dotrze wiadomość od żołądka: „już się najadłem”, dziecko zdąży zjeść o kilka czy kilkanaście łyżeczek za dużo. Przez takie ciągłe przekarmianie ośrodek głodu i sytości w mózgu zaczyna działać nieprawidłowo, a to prosta droga do zaburzeń karmienia,
  • jedzenie będzie dla Twojego dziecka przyjemnością – jedzenie tą metodą to przede wszystkim wspaniała zabawa poznawcza, stymulująca rozwój zmysłów. Dzieci poznają konsystencje, kształty, kolory, a to daje im mnóstwo frajdy :) A przede wszytkim nie zaznają stresu ani presjii w trakcie jedzenia, gdyż nie są do niego zmuszane,
fot. flickr.com/photos/gail_thepinkpeppercorn
fot. flickr.com/photos/gail_thepinkpeppercorn
  • dziecko jest bardziej otwarte na nowe posiłki – dzieci karmione BLW w późniejszym okresie nie boją się odkrywania nowości jedzeniowych, są zawsze ciekawe kolejnego smaku, koloru czy też obco brzmiącej nazwy potrawy. To niemalże gwarantuje, że  nie wyrosną z nich Tadki-Niejadki,
  • BLW wspiera dziecięcą niezależność i pewność siebie – karmienie stałymi pokarmami rozpoczyna się w momencie, kiedy dziecko wykazuje zdolność do samodzielnego przyjmowania posiłków, którą osiąga w swoim własnym tempie,
  • wdrażanie BLW to także doskonała okazja do przyjrzenia się własnej diecie – najwygodniej i najbardziej oszczędnie jest, gdy cała rodzina odżywia się zdrowo i racjonalnie, bo wówczas wystarczy podzielić się z dzieckiem swoim posiłkiem, zamiast przygotowywać mu specjalnie inne dania. W przypadku gdy używamy dużo przypraw (szczególnie ostrych) czy soli, nie musimy z nich rezygnować. Wystarczy przed przyprawieniem odłożyć porcję dla smyka.

Jakich trudności możesz się spodziewać wdrażając BLW?

  • Przygotowywanie posiłków jest czasochłonne – frajda dla dziecka, jaką daje możliwość wyboru  spośród różnorodnych przysmaków na talerzyku, niekoniecznie wydaje się frajdą dla rodzica, który musi to wszystko przygotować… Natomiast zwolennicy BLW przekonują, że warto jedzenie przygotować w większej ilości i porcjować, a następnie najnormalniej w świecie zamrozić. Banalne, ale skuteczne :)
  • Obawa, że dziecko się nie najada – w sytuacji gdy początkowo większość pokarmów ląduje na podłodze, faktycznie maluch może niewystarczającą ich ilość spożywać. Natomiast należy pamiętać, że w pierwszych tygodniach BLW i tak mleko pozostaje głównym źródłem pożywienia dla dziecka, więc dziecku nie grozi niedożywienie. Nie należy się więc niepokoić.
  • Kupione warzywa czy owoce mogą (ale nie muszą) zawierać niechciane związki, jak np. pestycydy, barwniki, sztuczne aromaty, konserwanty, a nawet metale ciężkie. 100%-ową gwarancję o czystości produktów może nam dać jedynie certyfikat jakości. Słoiczki natomiast są przebadane, a składniki użyte do produkcji obiadków czy deserków pochodzą z upraw ekologicznych. Jeśli mamy dostęp do warzyw i owoców prosto od rolnika, unikając tym samym ich zakupu w super- czy hipermarketach, problem nas prawdopodobnie nie dotyczy.
  • Obawy innych – BLW nie jest metodą powszechnie znaną, przez wiele lat o niej nie mówiono, stąd też część osób może nie do końca rozumieć czy po prostu nie wiedzieć jak ta metoda działa. To może wywołać niepokój, wątpliwości wśród starszych członków rodziny. Zazwyczaj jednak gdy zobaczą smyka w akcji, przekonują się do BLW :)
  • Jedzenie poza domem może być kłopotliwe – z jednej strony nie trzeba się troszczyć, aby zabierać ze sobą wcześniej przygotowane  przeciery, nie trzeba też patrzeć jak nasze jedzenie stygnie na talerzu, podczas gdy karmimy łyżeczką naszego smyka. Natomiast problem może pojawić się, gdy dziecko nie opanowało jeszcze sztuki jedzenia z talerza i kawałki jego przysmaków trzeba ułożyć przed nim np. na  blacie restauracyjnego krzesełka do karmienia. Albo gdy w trakcie spożywania jedzenie ląduje WSZĘDZIE – i na dziecku, i na podłodze, i na innych gościach w restauracji…
  • Bałagan – jak się pewnie domyślasz, BLW jest nieco bałaganiarskie :) Każde dziecko prędzej czy później i bez względu na metodę karmienia musi się nauczyć jeść samodzielnie. W BLW okres bałaganiarski jest stosunkowo krótki, gdyż dziecko często trenuje. Jak radzić sobie z bałaganem? Jest na to kilka sposobów – o tym przeczytasz więcej w artykule „Bobas Lubi Wybór – tajniki praktyki”.

    fot. flickr.com/donnieray
    fot. flickr.com/donnieray

Podsumowując…

Dzieci rozwijają się w swoim tempie – zaczynają raczkować, chodzić i mówić wtedy, kiedy są na to gotowe. Te umiejętności nie zostaną osiągnięte ani wcześniej, ani później niż w odpowiednim dla dziecka momencie. Dlaczego z jedzeniem nie mogłoby być inaczej? Metoda BLW daje taką możliwość. Może warto ją wdrożyć?

Pewnie teraz kłębią Ci się w głowie myśli, czy BLW jest bezpieczne? Czy moje maleństwo się nie zakrztusi? Jak przygotować się do wdrożenia tej metody? Jak „technicznie” sobie z tym poradzić? Czy jestem w stanie poradzić sobie z bałaganem?

Sekrety udanego zastosowania BLW znajdziesz
w artykule „Bobas Lubi Wybór – tajniki praktyki” :)

 

Artykuł powstał w oparciu o:

  1. „Bobas Lubi Wybór” G. Rapley, T. Murket
  2. Internet (babyledweaning.pl, mamazone.pl, babyonline.pl, naturalniedziecko.blogspot.com, bobaslubiwybor.blogspot.com, ugotujmimamoblw.blogspot.com)
  3. Doświadczenia własne :)

Skomentuj jako pierwszy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *