Z cyklu „miejsce warte polecenia” – dasz dziecku zapałkę? A skąd! dam całą ich fabrykę!


Każda okazja, by zobaczyć ciekawe miejsce i by zaszczepić w naszych dzieciach „smakowanie życia” związane z odkrywaniem zaułków, sprawdzaniem co kryć się może za rogiem, czy inspirowaniem do próby odnalezienia swojej pasji –  jest dobra!

A może to tylko nasza ciekawość? Czy sposób na wolny dzień?

Nieistotne. Ważne, że w trakcie odwiedzin u dziadków zaplanowaliśmy obejrzenie Muzeum Zapałek. I ważne, że się podobało. Wszystkim bez wyjątku i bez względu na wiek. Za metalową bramą, którą otwiera przed nami przemiły Pan Portier kryje się Fabryka, która do 2010r. produkowała zapałki. Teraz mamy okazję zwiedzić hale produkcyjne, dotykać maszyn, które pień drzewa osiki przerabiały najpierw na cienkie plastry, które następnie były cięte na równe patyczki, pokrywane później siarką, a wcześniej impregnowane przed spaleniem – o ironio!:) Na innej maszynie drukowano pudełka, w które następnie pakowano po ok. 40szt. zapałek. Hale – na tą chwilę zamarłe – powodują i zapachem, i wyglądem, że wyobraźnia ożywa. I u nas dorosłych, i u dzieci.  Czas się tu zatrzymał. Oprowadzający nas Pan prezes – przemiły i przesympatyczny kocha to miejsce i to się czuje. Pani,, która najpierw sprzedaje nam bilet /niebanalny;)/, później wyświetla film i opowiada o historii fabryki, o wielkim pożarze, który miał tu miejsce w 1913r. /to gratka dla zakręconych na punkcie polskiej kinematografii/, a na koniec sprzedaje nam CUDA dostępne tylko tutaj – także jest przemiła. W takim miejscu chce się być.

Z Fabryki wyszliśmy z kilkoma pudełkami zapałek, których nie dostaniecie w sklepach. To małe dzieła sztuki. A maluchy wyszły z kilkoma drewnianymi, grubymi na 1-1,5cm…. figurami zwierząt (? nie spodziewaliśmy się ich tam znaleźć;) Będziemy je malować. Mam nadzieję, że pastelowymi akrylami ale to się jeszcze okaże…;) Efekty pokażemy :)

Miejsce koniecznie do odwiedzenia. Ten zapałkowy zawrót głowy znajduje się w ścisłym centrum, niedaleko Dworca Głównego PKP w Częstochowie.

A znacie taką łamigłówkę?
Jak przełożyć dokładnie 2 zapałki, aby śmieć znalazł sie poza łopatką /nie zmieniamy położenia śmiecia/? 

DSC_5445-001
fot. aktywuj.smyka.pl

 

DSC_4736
fot. aktywuj.smyka.pl
DSC_4790
fot. aktywuj.smyka.pl

Skomentuj jako pierwszy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *