Slackline – w drodze po odwagę i niebanalną przygodę


Ile razy zdarzyło się Wam zastanawiać nad tym, jak urozmaicić wyjście Waszego dziecka na dwór? Gdzie smyka zabrać, co mu pokazać, w jakie rodzaje aktywności zaangażować, tak, aby czas spędzony na świeżym powietrzu był atrakcyjny zarówno dla dziecka, jak i dla Was samych.

Muszę się Wam przyznać, że ja czasami miewam zagwozdkę w tym temacie, bo ile można chodzić na spacery, ile razy można bawić się na placu zabaw, ile razy można skakać na trampolinie rozłożonej w ogrodzie, czy okrążać osiedle na rowerze tudzież hulajnodze.

A czy mieliście już taką chwilę zadumy, podczas której zastanawialiście się, w jaki sport zaangażować Wasze dziecko, tak aby był on dla niego sposobem na życie, odskocznią, alternatywą dla pseudo atrakcji pojawiających w okresie dojrzewania, w okresie budowania swojej tożsamości i autorytetu w grupie rówieśniczej? Do mnie te myśli wracają bardzo często.

Góry? Rower? Rolki? Piłka? Jazda konna? Sporty zespołowe? Sporty walki? Pływanie?

Wszystko jak najbardziej TAK, według upodobań i predyspozycji naszych dzieci. Ale może by tak zaproponować smykowi coś mniej popularnego, coś, co będzie dla niego nie małym zaskoczeniem, coś, co wzbudzi podziw, niedowierzanie i rozpali w oczach iskierki. Coś, co pozwala na świetną zabawę połączoną z rozwojem umiejętności psycho-motorycznych, coś, co może stać się przygodą życia – o ile Wy rodzice będziecie gotowi na taką przygodę dla Waszych dzieci – bo to wcale nie jest takie oczywiste :)

Co powiecie na slackline?

14020499078_b3d1b4149f_k
fot. flickr.com/photos/bypapah/

Co to takiego Slackline?

Slackline to młody, bo zapoczątkowany pod koniec lat 70-tych, sport zakorzeniony we wspinaczce wysokogórskiej. Slackline to sztuka balansowania na rozciągliwej, dynamicznej taśmie o szerokości od 2,5cm do 5cm, rozpiętej pomiędzy dwoma punktami. Sport ten często kojarzony jest z chodzeniem po linie, jednakże to nieco inna bajka.

Slacklining narodził się w Kalifornii w dolinie Yosemite, a za jego twórców uznaje się  Adama Grosowskyiego i Jeffa Ellingtona. Nie ma jednoznacznych danych, które jasno określałyby kiedy slackline trafił do Polski, jednakże przełomowym był rok 2006, kiedy to rozegrano pierwsze w Polsce zawody „slackline master”.

Jakie wyróżnia się odmiany Slackline?

Trzy grupy podstawowe to:

  • Trickline jak sama nazwa wskazuje, są to taśmy przeznaczone do wykonywania różnego rodzaju akrobacji i trików.  Zawieszone są na wysokości kilkudziesięciu centymetrów nad ziemią, ich długość sięga od 10 do 25m, a szerokość to 3 – 5 cm. To odmiana slackline bardzo popularna wśród młodzieży.
15638853142_4a51da20df_k
fot. flickr.com/photos/armandolobos/
  • Highline – ta odmiana slackline przeznaczona jest dla miłośników adrenaliny, tych, którzy nie mają lęku wysokości oraz posiadają umiejętności alpinistyczne. Taśmy rozwiesza się na dużych wysokościach, od kilku do kilkuset metrów pomiędzy budynkami, skałami, drzewami. Tutaj zawsze używa się sprzętu asekuracyjnego w postaci uprzęży i lonży.
Greenpeace Aktion mit Slackline
fot. flickr.com/photos/greenpeace_switzerland/
  • Longline- W tej odmianie slackline używa się długich taśm (powyżej 30-40m), zawieszanych powyżej 1m. Tutaj celem jest przejście jak najdłuższej odległości. Im taśma dłuższa i luźniejsza, tym stopień trudności wzrasta.
P1060451
fot. flickr.com/photos/0xx0/

Podgrupy dodatkowe to:

Midline – to taśmy rozpinane zazwyczaj wysoko pomiędzy dwoma drzewami, powyżej 4m nad ziemią. Pokonywanie tych taśm wymaga zastosowania asekuracji.

Waterline – to taśmy rozwieszone nad wodą. Trudność przejścia takiej taśmy zdecydowanie zwiększa złudne wrażenie ruchu wywoływane przez fale.

Rodeoline – to taśma zupełnie luźno rozpięta, zamocowana pomiędzy dwoma drzewami.

 

Moi Drodzy, jeśli udało mi się chociaż trochę zainteresować Was tym sportem, to polecam strony internetowe dedykowane tylko i wyłącznie slackline, np. slackon.plslackline.pl

Na stronach tych znajdziecie szczegółowe informacje na temat:

A oko nacieszycie fantastycznymi zdjęciami tych, dla których slackline jest sposobem i filozofią życia, chociażby niezwykłą dokumentację wyczynów Basi Sobańskiej.

Basia-po-pobiciu-rekordu
źródło. slackon.pl

Nie wiem jak Wy, ale ja czuję się w pełni zmotywowana do tego, aby bakcyla slackline sprzedać mojemu starszemu synowi i czym prędzej zachęcić go do postawienia pierwszych kroków na taśmie, bo jak mówią „Czym skorupka za młodu….”

A Wy co sądzicie o tego typu sporcie dla swojego smyka?

 

Artykuł powstał w oparciu o:

1. Materiały via Internet: slackon.pl, slackline.plslacklinemedia.comslackhouse.pl

Skomentuj jako pierwszy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *