Aktywator: Gra rodzinna PYTAKI?


Gry planszowe, to druga w kolejności, tuż po książkach, kategoria pomocy edukacyjnych dla dzieci, która w naszym domu zajmuje naprawdę sporo miejsca i czasu. A już w okresie jesienno-zimowym takim, jaki mamy za oknem teraz, są one nieodłącznym elementem naszej codzienności.

Muszę się przyznać, że kiedy zapada decyzja, że kupujemy nową grę, wybieram i przebieram co niemiara – powodów jest co najmniej kilka. Przede wszystkim, rynek jest przepełniony różnego rodzaju planszówkami i aby znaleźć naprawdę wartościową, trzeba porządnie wgryźć się w temat. Poza walorami merytorycznymi bardzo ważny jest także dla mnie aspekt estetyczny i dobre wykonanie gry.

Naszym najnowszym odkryciem są Pytaki. Ze względu na cel, jaki im przyświeca, minimalistyczną formę i niezwykle intuicyjne zasady gry, muszę przyznać, że wyjątkowo przypadły mi go gustu.

Czym są Pytaki?

To gra, której głównym zadaniem jest wzmacniać więzi rodzinne, poprzez rozwijanie i doskonalenie komunikacji, pomiędzy poszczególnymi członkami rodziny – graczami.  Doskonale nadaje się również do ćwiczenia uważności i inteligencji emocjonalnej naszych maluchów.

Przebieg gry jest bardzo prosty. Po kolei każdy z graczy losuje jeden żeton i czyta na głos zapisane na nim pytanie. Po chwili namysłu udziela na nie odpowiedzi. Pytania są bardzo różnorodne, łatwe i trudne, wesołe i takie, które zmuszają do refleksji. Dzięki tej różnorodności mamy okazję dowiedzieć się o wielu ciekawych rzeczach, które w codziennym funkcjonowaniu gdzieś nam umykają, o które nie mamy okazji zapytać, które nawet nie przyjdą nam do głowy. Gra uczy opowiadania o swoich emocjach, uczuciach, marzeniach, radościach czy sukcesach. Jej wielkim walorem jest to, iż te same pytania są odpowiednie zarówno dla dorosłych, jak i dla dzieci. I mimo iż rozpiętość wiekowa graczy może być bardzo duża, to wszystkich rodziców mogę zapewnić, że Pytaki nie są  infantylną grą, przy której będziecie się nudzić. Co więcej, za każdym razem, kiedy zasiadacie do gry, macie szansę dowiedzieć się czegoś nowego o swoich dzieciach, żonie / mężu czy teściowej:)

DSC_0118
fot. aktywuj.smyka.pl

Mnie osobiście, niebywałą frajdę daje obserwowanie graczy, tego, jak myślą, zastanawiają się, przypominają sobie określone sytuacje, czy zdarzenia. Emocje rysują się na twarzach praktycznie przy każdym pytaniu, a już zwłaszcza u dzieciaków.

DSC_0094
fot. aktywuj.smyka.pl

Pojawiają się tak zwane AHA momenty (kiedy z czegoś właśnie zdajemy sobie sprawę, coś sobie uzmysławiamy, coś odkrywamy) i nieoczekiwane WOW (ŁAŁ) pełne podziwu, niedowierzania i uznania dla któregoś z graczy.

DSC_0101
fot. aktywuj.smyka.pl

Z jakich elementów składa się gra?

Pytaki to bardzo poręczna gra, którą w zasadzie wszędzie możemy zabrać ze sobą. Kiedy zrezygnujemy z kartonowego opakowania, całość zmieści się w płóciennym woreczki, którego wymiary to: 22x18cm. Nie ukrywam, iż to że bez trudu mogę spakować grę do plecaka, który zabieramy na wyjazd, jest dla mnie dużym walorem. Wieczór, schronisko, za oknem śnieg, a my cała rodziną, na jadalnianym stole, przy kominku, gramy w Pytaki – to lubię:)

Gra składa się z:

96 Pytaków (kartonowych żetonów z pytaniami / zadaniami),
płóciennego woreczek na pytaki (tam je wrzucamy i z niego losujemy kolejne pytania),
kostki uczuć,
tradycyjnej kostki z oczkami,
okrągłego, drewnianego pionka,
6 kart uczuć,
zapamiętnika (notesik na rodzinne zapiski),
ołówka,
krótkiego poradnika na temat budowania dobrej komunikacji w rodzinie,
instrukcji gry.

DSC_0132
fot. aktywuj.smyka.pl

 

DSC_0107
fot. aktywuj.smyka.pl

Z własnego doświadczenia mogę Wam powiedzieć, że nie da się siedzieć obojętnie, kiedy tuż obok toczy się rozgrywka. Pytaki wciągają do zabawy nawet najbardziej opornych, bez względu na wiek. A im więcej graczy, tym weselej. Wielką zaletą jest to, że gra nie wymaga od dzieci, zwłaszcza tych najmłodszych, ciągłego utrzymywania uwagi i śledzenia zasad, czy ruchów innych graczy. Malec zawsze może zrobić sobie przebieżkę po pokoju, zjeść czy napić się czegoś w tak zwanym międzyczasie i wrócić, kiedy jest jego kolej i ma wylosować pytaka. Chwilowy brak jednego z uczestników nie „rozwala” gry, pozostali spokojnie mogą kontynuować zadawanie pytań. Jednakże rzadko ktoś odchodzi od stołu, ciekawość kolejnego pytania i kolejnej odpowiedzi jest zbyt duża.

DSC_0090
fot. aktywuj.smyka.pl

Nasz rytuał, nasz własny pomysł na Pytaki

Z bólem serca, ale muszę się przyznać, że nie znajdujemy na Pytaki tyle czasu ile byśmy chcieli. Jednakże to zmotywowało nas, aby znaleźć swój sposób na nie. Ów rozwiązanie jest niezwykle proste. Codziennie przed snem, kiedy poczytamy już starszemu synowi książki, zarówno on, jak i rodzic losuje po jednym Pytaku. Nasze odpowiedzi na wylosowane pytania, są ukoronowaniem danego dnia. Trzeba jednak uważać, gdyż potrafią pobudzić u smyka proces myślowy i wówczas zasypianie przychodzi nieco trudniej:) Mimo to uważam, że warto:) Nie uwierzylibyście, jak ten rytuał przypadł nam wszystkim do gustu. A dzięki temu, że losujemy pytania na bieżąco, każdego wieczora,  często dowiadujemy się o jakichś sytuacjach, czy zdarzeniach, które miały miejsce np. w przedszkolu. Bez Pytaków, wyciągnąć coś z Filipa byłoby raczej niemożliwe:)

Kochani, to tyle. O grze poczytać możecie także na stronie pytaki.pl

A tymczasem życzę Wam wspaniałej zabawy.
Beata

Cena rynkowa gry to 89zł

*Nadmienię, iż artykuł nie jest wpisem sponsorowanym. Stanowi on subiektywną ocenę produktu dokonaną przez autora wpisu.

 

 

Skomentuj jako pierwszy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *