Moje wyzwanie na 2016 rok


Wilka zawsze będzie ciągnęło do lasu. A uśpiona natura, wcześniej czy później, ale się odezwie. Ja ostatnimi czasy coraz głośniej i wyraźniej słyszę jej nawoływanie. Jest ono na tyle silne, że nie sposób już go zagłuszyć czy zakopać, pod stertą innych zadań, obowiązków czy priorytetów.

Moja potrzeba przestrzeni, poczucia wolności, wiatru we włosach, czy promieni słońca odbijających się kolejnymi piegami na mojej twarzy, sięgnęła zenitu. I wiem, że aby nie zwariować, muszę ruszyć z miejsca.

To, czego mi potrzeba doskonale ilustruje ten oto filmik. Obejrzyjcie koniecznie, może i Was zainspiruje. Ja, w sposób szczególny, dedykuje go wszystkim mamom czytającym Aktywuj Smyka. Włączcie głośniki, a obraz dajcie na pełen ekran.

Rok 2016 to moja wyprawa po radość, optymizm i odpoczynek

A szukać ich będę tam, gdzie wszystko jest bardziej prawdziwe i w swej prostocie piękne – blisko natury! Dla tych, którzy znają mnie osobiście – kochani spokojnie, jeszcze nie uciekam w Bieszczady i jeszcze owiec paść nie będę, przynajmniej niepełnoetatowo:) Aby wszystko było jasne – w drogę nie zamierzam też wyruszyć sama, bo radość cudnie jest dzielić z innymi.

Jeśli i TY czujesz, że potrzeba Ci odpoczynku, masz ochotę ubrać na nogi wygodne buty i ruszyć na szlak, koniecznie daj mi znać! Napisz do mnie maila (aktywuj@smyka.pl) lub wykorzystaj pole komentarz:)

uściski,
b.

Skomentuj jako pierwszy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *